poniedziałek, 9 maja 2016

Jeszcze tylko dwa dni do końca rekrutacji- link inspiracyjny :)


Tym, którzy nadal poszukują  pomysłów do realizacji zadań rekrutacyjnych, przypominamy, że czasu pozostało niewiele :) Zajrzyjcie koniecznie na bloga Światło z Północy, a inspiracje znajdą Was same! 
Życzymy kreatywności i trzymamy kciuki za każdego z Was:) 

sobota, 16 kwietnia 2016

Ruszyła rekrutacja do Partnerstwa ze Szwecją- Freedom 2016!

Uwaga uczniowie klas pierwszych SG!


Jeśli chcesz podszlifować swój angielski, zupełnie bezpłatnie i to w międzynarodowym towarzystwie, weź udział w naszych wyjazdowych warsztatach z gimnazjalistami z Virserum!
Niezdecydowanych zapraszamy do przejrzenia historii bloga i zapoznania się z poprzednimi edycjami projektu :)


Partnerstwo ze Szwecją 2016
“FREEDOM- in the spirit of peace and equality”
Regulamin rekrutacji

1.     O projekcie
Projekt realizowany przez Salezjańskie Gimnazjum im. św. Dominika
Savio i szkołę Prolympia w Virserum (Szwecja ). Głównym jego celem jest szerzenie idei płynących z  Konwencji Praw Dziecka, przeciwdziałanie rasizmowi, dyskryminacji i nietolerancji oraz krzewienie ducha przyjaźni i współpracy. Językiem wiodącym projektu jest język angielski.
2.     Forma realizacji
Wspólne wyjazdowe warsztaty dla młodzieży obu szkół z bazą noclegową w Mikoszewie na Mierzei Wiślanej.
3.     Do kogo skierowany jest projekt
Projekt zaadresowany jest do uczniów klas pierwszych SG, bez względu na poziom zaawansowania w posługiwaniu się językiem angielskim, zainteresowanych tematem działań.
4.     Liczba uczestników
23 uczniów naszego gimnazjum (tyle samo uczniów szwedzkich)
5. Koszt uczestnictwa
Udział w projekcie jest całkowicie bezpłatny, uczestnicy nie ponoszą żadnych kosztów związanych z działaniami projektowymi (środki pozyskano z  norweskiej Fundacji Folke Bernadotte w drodze konkursu projektów).
6.  Termin realizacji projektu
Wrzesień 2016.
7.  Co zrobić, aby wygrać udział w projekcie?
Należy wykonać samodzielnie trzy zadania w języku angielskim:
I)                  plakat formatu A1 lub A2 zatytułowany: Sweden-my top 10, czyli 10 rzeczy/ludzi/zjawisk rodem ze Szwecji, które uważasz za najciekawsze, inspirujące, czy też takie, które ułatwiły ludziom życie. Nie zapomnij podpisać pracy!
II)               prezentacja w Power Point lub Prezi, zabierająca widza w 10 najciekawszych turystycznie (Waszym zdaniem) miejsc w Szwecji (prezentacja powinna zawierać 10 slajdów merytorycznych, nie licząc slajdu tytułowego). Każde miejsce należy krótko podpisać, zobrazować zdjęciem i podać źródło pochodzenia zdjęcia/autora (notki odnoszące się do źródeł mogą znaleźć się na dodatkowym slajdzie, czyli dwunastym). Autorzy prezentacji biorąc udział w konkursie wyrażają jednocześnie zgodę na ich opublikowanie na stronie internetowej szkoły i blogu „Partnerstwo ze Szwecją.”
III)            krótki mail motywujący chęć uczestniczenia w projekcie, zawierający między innymi odpowiedzi na pytania: Dlaczego chcesz wziąć udział w projekcie? Jakie korzyści dla Ciebie może przynieść uczestnictwo w nim? Co uważasz o tematyce działań projektowych?
8. Termin i forma dostarczenia prac
Rekrutację zamyka się w środę 11. maja 2016 (o godzinie 23:59). List (mail) motywacyjny oraz prezentację multimedialną należy przesłać na adres mailowy danushaa@gmail.com (do pani Danuty Radzkiej), zaś plakaty dostarczyć do  gabinetu wicedyrektor p. Beaty Wysockiej-Turek lub do sekretariatu szkoły.
9. Co będzie podlegać ocenie?
-oryginalność pomysłów
-estetyka wykonania
-wiedza merytoryczna o Szwecji
-poprawność ujęcia tematu i komunikatywność
10. Skład komisji rekrutacyjnej
W komisji zasiada Ksiądz Dyrektor Marek Zaborowski, pedagog szkolny p. Izabela Niedzwiedzka, p. Izabela Rydzewska oraz p. Paweł Kwiatkowski.

Trzymamy kciuki i życzymy dobrej zabawy podczas przygotowywania prac konkursowych!

wtorek, 8 grudnia 2015

Światowy Dzień Praw Człowieka- nasze filmy o wolności i szacunku

Za dwa dni Światowy Dzień Praw Człowieka (10 grudnia)- dobry pretekst, by opublikować filmy, które wykonaliśmy wraz z naszymi szwedzkimi gośćmi podczas tegorocznych warsztatów Freedom 2015.

Mówią o podstawowym prawie każdego z nas, mianowicie o wolności. Cytują Deklarację Praw Dziecka, ale snują również opowieść o tradycjach i zwyczajach panujących w Szwecji i w Polsce, porównują, czym różni się życie nastolatków u nas, od tego po drugiej stronie Bałtyku, przywołują wątki z historii Polski, a także odpowiadają na pytanie, kim był Lech Wałęsa czy Folke Bernadotte.Wszystko po to, by poprzez zgromadzoną wiedzę, rzadziej odwoływać się do stereotypów, a najlepiej wcale. Niektóre z nich trwają  aż 20 minut, ale warto uzbroić się w cierpliwość, by zobaczyć naszych uczniów w roli anglojęzycznych reporterów! Miłego seansu :)
















środa, 11 listopada 2015

Freedom 2015

Przypomnijmy, że projekt "Freedom-in the spirit of peace and equality" (Wolność - w duchu pokoju i równości) realizujemy we współpracy ze szwedzką prywatną szkołą sportową  Prolympia z miejscowości Virserum (rodzime strony Astrid Lindgren). Warsztaty mają na celu szerzenie idei płynących z Konwencji Praw Dziecka, promowanie postaw sprzeciwiających się rasizmowi, dyskryminacji i nietolerancji, a także krzewienie ducha przyjaźni i współpracy młodych Europejczyków. Językiem wiodącym projektu jest język angielski. "Freedom"po raz kolejny nagrodzono grantami. Dzięki norweskiej Fundacji Folke Bernadotte oraz szwedzkiej Fundacji Olofa Palmego, które przekazały nam 40 tys. koron szwedzkich oraz 35 tys. koron norweskich, mogliśmy pracować nad lepszym światem i lepszą wersją nas samych. Bezpłatnie, rzecz jasna.
Jak wyglądało tegoroczne spotkanie? Zerknijcie, proszę, na opowieść ze zdjęciami:)

Dzień pierwszy- poniedziałek 28.09.2015.
Tegoroczna formuła zakładała wspólny wyjazd na cztery dni do Mikoszewa. Stacjonowaliśmy w ośrodku wczasowo-kolonijnym Grześ, skąd mieliśmy bliżej do Gdańska i Sztutowa niż z Rumi. Miejsce bardzo urokliwe, położone w lesie, nieopodal pięknej plaży. Cisza, spokój, świetnie wyposażone zaplecze sportowo-rekreacyjne, nowiuteńki obiekt mieszkalny oraz wyśmienita polska kuchnia, słowem podjęliśmy Szwedów z iście polską gościnnością.
Plan zakładał spotkanie na terminalu Stena Line o godzinie 9:00. Tam powitał nas pan Mariusz- właściciel ośrodka Grześ, a my powitaliśmy ekipę ze Szwecji i ruszyliśmy autobusami do Mikoszewa. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, co to za jedni ci jadący autobusem za nami...

Zaraz po rozpakowaniu się i rozeznaniu terenu, zjedliśmy wspólny lunch i zaczęliśmy poznawać się wzajemnie w grach i zabawach integracyjnych. Niektóre imiona szwedzkie brzmiały bardzo dziwnie, ale zdaje się, że polskie dla Szwedów są jeszcze większym wyzwaniem logopedycznym. Lekko nie było, ale za to śmiesznie.







Kolejnym punktem programu był seans filmu pt."Pianista". W ten sposób rozpoczęliśmy pracę nad tematem II wojny światowej, reklamując jednocześnie polskie kino w osobie Romana Polańskiego. Po filmie zastanawialiśmy się w grupach, jak podczas II wojny światowej łamano prawa zawarte w Konwencji Praw Dziecka i dzieliliśmy wnioskami z pozostałymi.








Po południu przespacerowaliśmy się na plażę, pokazać Szwedom, jak wygląda nasze wspólne morze po stronie polskiej. Zazdroszczą nam piaszczystego brzegu, bo u nich głównie skaliste! (A wiecie, że tak naprawdę mamy tu skandynawski piasek przyniesiony przez lodowiec?!) Był nawet taki jeden, co zażył kąpieli morskiej- Niklas, wiadomo, wuefista:)






Dzień drugi- wtorek 29.09.2015.

Cały dzień spędziliśmy w Gdańsku. Jak się okazało, Gdańsk swą wielkością przypomina drugie co do wielkości miasto Szwecji- Goeteborg, Tyle że jest od niego dużo starszy. Gdy weszliśmy na ulicę Długą, Napat powiedział: "Wow, tu wygląda jak w jakimś filmie!" Zobaczyć znane sobie miejsca oczami turysty- bezcenne. Ale od początku.
Najpierw opowiedzieliśmy Szwedom, dlaczego Gdańsk jest tak ważny dla Polski i Europy, odwiedzając Europejskie Centrum Solidarności.


 Przy okazji wzięliśmy udział w lekcji obywatelskiej poświęconej stereotypom (prowadzonej bardzo merytorycznie  i to w języku angielskim). Jednym z zadań do wykonania było narysowanie plakatu z pomysłami na to, co zrobić, by nie mieć stereotypów. 











Po południu poszliśmy w miasto. W małych grupach z mapami i zadaniami do gry miejskiej próbowaliśmy rozwiązać zagadki Gdańska szybciej od pozostałych. Przy okazji można było dowiedzieć się nieco o mieście.










Na sam koniec pobytu w mieście Lecha Wałęsy, zaśpiewaliśmy przechodniom "Heal the world" M. Jacksona. Akcja miała formę flash moba, czyli pozornie spontanicznego wydarzenia w przestrzeni miejskiej. Przesłanie wiadome: pokój i wolność. Realizacja: sprawdźcie sami... Nie da się ukryć, że miasto żyje własnym życiem i potrafi zaskoczyć!


Choć wtorkowy grafik był mocno napięty, znalazł się czas, by zakręcić nóżką podczas wieczornego disco. A jakże! Działo się!  DJ Sven -nauczyciel języka szwedzkiego i odpowiedzialny za przyszłoroczny projekt- nie próżnował, wyciskał z laptopa hit za hitem, słuchając podpowiedzi roztańczonego tłumu. Na przemian podrygiwaliśmy w rytm a to szwedzkich, a to polskich szlagierów, znajdując czasem w tańcu chwilę, by powiedzieć słów kilka o utworze i wokaliście. Wiecie, że Szwedzi kojarzyli polską piosenkę z tegorocznej Eurowizji? U nich konkurs ten ma wagę porównywalną z meczem piłkarskiej reprezentacji kraju, tzn. oglądają wszyscy :)

Dzień trzeci-środa 30.09.2015.

To nie był łatwy czas. Dyskutowaliśmy już o okropieństwach II wojny światowej i widzieliśmy je w obrazie filmowym, ale dziś przyszło nam stanąć z nimi twarzą w twarz w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof. Z pozoru urokliwe miejsce w lesie u nasady Mierzei Wiślanej witające przybyszów piękną architekturą, jakby kurortową.  A tymczasem pierwszy i najdłużej działający obóz koncentracyjny- potężna mogiła, która skryła ciała 65 000 ludzi! Jak to możliwe?- pytaliśmy się bez końca. Wciąż trudno uwierzyć, że tak niedawno, za sprawą jednego człowieka, obracano ludzi w pył bez mrugnięcia okiem. Przeszliśmy przez Bramę Śmierci. Nie bylibyśmy za młodzi, by stać się więźniami Stutthofu. Nadano nam numer-numer zastępował imię i nazwisko. Ubrano w pasiaki i drewniane chodaki- brudne, niewygodne, często w niewłaściwym rozmiarze. Kobietom nie przysługiwały pończochy, nawet w srogie zimy. W taki sposób przewodnik- pan Paweł Bober, swą opowieścią, przeniósł nas w czasie. Mówił do naszej wyobraźni. Mieliśmy wrażenie, jakbyśmy tam byli, jakby on tam był i tylko wspominał piekło, którego doświadczył. Widziałam łzy w oczach wielu z nas. A wizyta w krematorium była nie do zniesienia! Parę kroków dalej powiewały flagi narodów, których obywatele w tym miejscu stracili życie. Nieopodal polskiej zatknięto szwedzką, duńską, fińską, norweską...




Po powrocie do ośrodka, musieliśmy w grupach zająć się kartą pracy przygotowaną wcześniej przez nauczycieli. Jednym z zadań było nakręcenie krótkiego filmu dotyczącego wolności, różnic i podobieństw w życiu nastolatków w Szwecji i w Polsce oraz odpowiadającego na kilka pytań np. kim był Lech Wałęsa? Jakie są nasze tradycje narodowe? Wszystkim tym zawiadywała pani Asia Dela.





A po obiedzie coś dla fanów futbolu- mecz drużyn mieszanych (dziewczyn i chłopców obu narodów). W sparingu zwyciężyła drużyna drużyna Oskara B., na którego to ręce złożono Puchar Ciasteczkowy.





Ci mniej  zainteresowani piłką nożną, przespacerowali się na plażę albo zostali w ośrodku i wymyślali różne zabawy...



Środę podsumowaliśmy ogniskiem, śpiewem, długimi Polaków i Szwedów rozmowami oraz kiełbaskami, ma się rozumieć. Szwedzi stwierdzili, mlaskając z zachwytem, że tak pysznych kiełbas w Szwecji nie znajdziecie!

Dzień czwarty-czwartek 01.10.2015.

Dziś  pracowaliśmy na temacie komunizmu w Polsce, bo dobrze podsumowywał i temat II wojny światowej i totalitaryzmu, na których pracowaliśmy od początku naszych warsztatów. Najpierw bawiliśmy się w „niewidome pociągi”, tzn. wszystkie "wagoniki" pociągów miały zamknięte oczy, tylko ostatni widział i mógł sterować pozostałymi poprzez klepnięcia w prawe lu lewe ramię. Potem zmienialiśmy się miejscami, aby każdy mógł znaleźć się na początku, w środku i na końcu składu- wszystko po to, by spróbować  wyobrazić sobie uczucie, jak to jest być sterowanym z zewnątrz. W podobny sposób reżim próbował sterować obywatelami. Po tej rozgrzewce wysłuchaliśmy wykładu pani Danuty Radzkiej połączonego z prezentacją multimedialną. Padły w niej odpowiedzi na pytania: skąd komunizm, jaki miał związek z wojną, czemu Polacy nie mogli się przed nim obronić, a także jakich praw zostaliśmy pozbawieni w codziennym życiu.







Potem nastąpiło to, o czym nikt nie chciał nawet myśleć. Pożegnanie!Wszyscy wiedzieliśmy, że ta chwila nadejdzie, lecz i tak żal i smutek! Przez te kilka dni mocno zaprzyjaźniliśmy się. Świetnie nam się razem pracowało i spędzało czas. Szwedzi w podziękowaniach wyznali nawet, że te kilka dni to najlepsze dni ich życia! I naprawdę czuło się, że to żaden blef. Zresztą, odwzajemniamy refleksję. Zamierzamy podtrzymywać kontakt w sieci. I nauczyć naszych Szwedów języka polskiego!





Po przyjeździe do Rumi, Szwedzi zobaczyli jeszcze naszą szkołę, bo bardzo chcieli ją zwiedzić. Podobała się, a najbardziej... pomysł z mundurkami!!!





To był dobry czas. Miejmy nadzieję, że zadzierzgnięte przyjaźnie  przetrwają długie lata!